Cambridge jest miastem znanym przede wszystkim z jednego z najstarszych i najlepszych uniwersytetów na świecie – University of Cambridge. Każdego roku wielu młodych ludzi z różnych stron świata pragnie rozpocząć swoją studencką karierę właśnie tutaj.

Podczas mojego pobytu w Wielkiej Brytanii uczestniczyłam w spotkaniu z przedstawicielem uniwersytetu, który opowiadał o tym, co należy zrobić, aby dostać się na swoje wymarzone studia.

Bardzo podobał mi się sposób myślenia władz uniwersyteckich, który przedstawił nam nasz prelegent. Wszystkie bowiem ich działania koncentrują się na tym, aby na studia przyjąć te osoby, które są zdecydowane, których umiejętności, mentalność, sposób myślenia i kierowania swoją karierą zawodową są skorelowane z profilem studiów, o jakich marzą. Takie podejście ma sens. Szkoda tracić czas i pieniądze na to, czego w życiu nie chce się robić. Owszem, młodość ma to do siebie, że wtedy ludzie szukają swojej drogi, odkrywają pasje, ukierunkowują się. Jednak według pana, który prowadził wykład, takie poszukiwania warto rozpocząć o wiele wcześniej. Studia to już nie jest czas na błądzenie, gdybanie, zastanawianie się. Od tego jest szkoła średnia. Studia to czas pracy nad pogłębianiem wcześniej odkrytych pasji, nad skoncentrowaniem się nad pracą w wybranym wcześniej kierunku.

Na spotkanie przyszło kilkoro młodych ludzi.

-Kim chcesz być w przyszłości? – zapytał jednego z nich nasz prelegent.

-Lekarzem. – zdecydowanym głosem odpowiedział mu chłopak.

-Ok, a jakie masz doświadczenie i wiedzę na temat pracy lekarza?

-Doświadczenie? Ale ja mam dopiero 17 lat. Jestem w III klasie liceum.

Początkowo i ja byłam zdziwiona tym, o co pyta przedstawiciel uniwersytetu. Gdy jednak zaczął wyjaśniać co ma na myśli – w pełni się z nim zgodziłam. Oczywistym jest bowiem fakt, że nikt nie dopuści 17 letniego chłopca, licealisty bez żadnej medycznej wiedzy, do leczenia ludzi. Nie o takie jednak doświadczenie chodzi.

-Byłeś u swojego rodzinnego lekarza? Zapytałeś go o możliwość współpracy? O możliwość pracy wolontaryjnej w przychodni? A może w jakimś domu opieki? Chcesz być prawnikiem? Masz w rodzinie prawnika? Nie? A może któryś z twoich sąsiadów jest adwokatem, sędzią, prokuratorem? Idź, porozmawiaj, popytaj. Nie pozwól, by tak ważna decyzja, jak wybór twojej drogi życiowej opierała się wyłącznie na twoich wyobrażeniach o danej pracy.

Jak się okazało bardzo dobrym zwyczajem jest mieć w momencie aplikowania na studia już ok 2-letnie doświadczenie w dziedzinie, która nas interesuje. Jest to dodatkowy nasz atut. A wiadomo – konkurencję mamy z całego świata. Warto więc się dobrze do tego przygotować i już w liceum na poważnie myśleć nad swoim dalszym wyborem i w tym kierunku podejmować odpowiednie kroki.

PS
Osobom zainteresowanym polecam poszukać szczegółowych informacji w Internecie – są tam zarówno polskie, jak i angielskie strony, fora dyskusyjne, grupy. Wiedza, którą tam znajdziecie, jest bezcenna!


Projekt "Muzyczny klucz do Europy" jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej.

Treść strony internetowej odzwierciedla jedynie stanowisko jej autorów
i Komisja Europejska oraz Narodowa Agencja Programu Erasmus+
nie ponoszą odpowiedzialności za jej zawartość merytoryczną.