Kiedy wybierałyśmy kurs językowy, najważniejsza była dla nas jego intensywność. Przyglądałyśmy się  szkoleniom z największą liczbą godzin. Wybór padł na szkołę Cork English College.

W ten sposób okazało się, że pojedziemy do... Irlandii!

Ucieszyłyśmy się bardzo. Dwa tygodnie spędzimy na zielonej wyspie, w pięknym mieście portowym Cork.

Jeszcze nigdy nie byłyśmy w tym kraju, w którym dużo pada, ale ludzie słyną z pogody ducha i życzliwości. 

Zobaczymy grę świateł i cieni zielonych wzgórz, posłuchamy irlandzkiej muzyki, spróbujemy białego i czarnego puddingu oraz fish and chips z... octem(!)

Będziemy miały okazję chłonąć atmosferę Irlandii - kraju sielanki, rozśpiewanych pubów, wszechobecnej muzyki i gawędy. W którym nie ma kretów i dzięciołów. A patron - św. Patryk, trzymający w ręku trzylistną koniczynę (symbol Trójcy Świętej), sprawił, że nie ma również węży.

Zdjęcia: William Murphy (CC BY-SA); www.mojazielonairlandia.com


Projekt "Muzyczny klucz do Europy" jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej.

Treść strony internetowej odzwierciedla jedynie stanowisko jej autorów
i Komisja Europejska oraz Narodowa Agencja Programu Erasmus+
nie ponoszą odpowiedzialności za jej zawartość merytoryczną.