Ostatnie zajęcia w LSI odbyły się nietypowo. Poszliśmy  całą grupą do pubu na English breakfast. Nie wszyscy dali się namówić na typowy angielski zestaw – pieczywo, ciepła kiełbasa, fasola i jajko sadzone na bekonie.  Nasza różnorodność kulturowa i tu dała o sobie znać. Niektórym z nas wystarczyła kawa z ciastkiem albo tosty z dżemem lub nutellą.

Oczywiście nie był to tylko czas jedzenia ale też wspólnych rozmów i podsumowań. Okazało się, że czas przeszły będzie dla nas przeszłym ale ciągłym, gdyż we wspomnieniach będziemy często wracać do naszej przygody (te czasy nie są takie trudne ?).

 

Po zakończeniu zajęć ostatni spacer po Londynie i spojrzenie na miasto z lotu ptaka. Dosłownie. W City w jednym z drapaczy chmur stworzono podniebne ogrody Sky Garden. Wjeżdża się do nich windą na ostatnie 35 piętro oszklonego wieżowca. 

Widok jest przepiękny!
Kilka poziomów obsadzonych egzotycznymi roślinami pozwala oglądać Londyn ze wszystkich stron. Wśród roślin uwagę przykuwają piękne palmowe paprocie i drobne kwitnące cały rok  kwiaty. W tym zaczarowanym ogrodzie każdy może znaleźć dla siebie miejsce, w którym na chwilę zatrzyma się po zmęczeniu londyńskimi tętniącymi życiem ulicami. Są tu zaciszne zakątki ukryte w zieleni ale także bary, kawiarnia i restauracja. Na zewnątrz jest widokowy taras skierowany w stronę Tamizy z zaznaczonymi obiektami, które możemy oglądać w oddali.

Przygodę londyńską rozpoczęłyśmy z Agnieszką spacerem wzdłuż Tamizy. I tak nasz dwutygodniowy pobyt zatoczył koło. Od strony parlamentu, poprzez Westminsterski most, machając na pożegnanie milczącemu Big Benowi, nad Tamizą zakończyłyśmy pobyt w tym wielkim ale jakże  przyjaznym nam mieście.

Póki co mówimy goodbye, ale kto wie kiedy znów powiemy...


Projekt "Muzyczny klucz do Europy" jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej.

Treść strony internetowej odzwierciedla jedynie stanowisko jej autorów
i Komisja Europejska oraz Narodowa Agencja Programu Erasmus+
nie ponoszą odpowiedzialności za jej zawartość merytoryczną.