14 sierpnia rozpoczęłam dwutygodniowy kurs języka angielskiego w CEC (Cork English College).

Na długo przed przyjazdem do Irlandii otrzymałam dane dostępowe do szkolnego serwisu internetowego. Jest to platforma służąca do komunikacji ze szkołą oraz narzędzie do samokształcenia  ucznia. W systemie tym udostępniono mi do rozwiązania obowiązkowy test. Jego celem było określenie mojego poziomu znajomości języka.

W poniedziałek kursy rozpoczęło 70 nowych uczniów, którzy do Cork przyjechali nie tylko z Europy (np. Niemiec, Hiszpanii, Francji, Austrii, Włoch), ale z całego świata (Chile, Meksyku, Arabii Saudyjskiej, Rosji, Chin, Japonii...).


Zostaliśmy zaproszeni do sali konferencyjnej w hotelu mieszczącym się niedaleko szkoły i tam przekazano nam wszystkie informacje organizacyjne. Na początku zapoznano nas z zasadami bezpiecznego opuszczania budynku w przypadku alarmu pożarowego Potem przedstawiono nam pracowników szkoły. Na końcu zostaliśmy podzieleni na grupy i zaprowadzono nas do pracowni lekcyjnych. Tam już czekali na nas nauczyciele.

Muszę przyznać, że organizacja, jej sprawność i cały system funkcjonowania szkoły zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Ani przez chwilę nie czułam się zagubiona. Wiedziałam, gdzie mam iść, co mam zrobić, kogo prosić o pomoc, z kim i w jaki sposób załatwiać sprawy.

W mojej grupie jest obecnie 7 uczniów. Zajęcia zaczynam o godzinie 9:00. Do 11:00 pracuję z jednym nauczycielem. Od 11:20 do 13:20 grupę przejmuje inny nauczyciel - jest to celowe działanie, aby uczniowie mieli okazję pracować z różnymi osobami. Ponieważ wybrałam intensywny rodzaj kursu, od wtorku do czwartku mam popołudniowe dodatkowe dwugodzinne lekcje.

Oprócz kursu szkoła oferuje tzw. "eventy", podczas których mamy możliwość ćwiczenia umiejętności językowych - są to wycieczki, spotkania, e-learning.

Zajęcia są bardzo intensywne. Ponieważ nie spotkałam do tej pory w CEC żadnego Polaka, języka polskiego używam tylko podczas kontaktów telefonicznych z najbliższymi. 
Jednak, oprócz nauki języka, bezcenna jest dla mnie możliwość wymiany doświadczeń i poglądów, poznawanie zwyczajów i kultury ludzi z całego świata, których tutaj spotykam.

Różnimy się czasami bardzo. Łączy nas jednak uśmiech i wzajemna życzliwość smile.

 


Projekt "Muzyczny klucz do Europy" jest realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej.

Treść strony internetowej odzwierciedla jedynie stanowisko jej autorów
i Komisja Europejska oraz Narodowa Agencja Programu Erasmus+
nie ponoszą odpowiedzialności za jej zawartość merytoryczną.